Patrioto! Napisz i opublikuj swój artykuł Dodaj zdjęcia i filmy Zostań Lokalnym Patriotem24 Załóż konto! Publikuj!


Rutkowski: Zawiadamiamy o podejrzeniu popełnienia przestępstwa fabrykowania dowodów przez Prokuratorów prowadzących sprawę Ewy Tylman, Komendanta Wielkopolskiej Policji i Naczelnika Wydz. Doch-Śledczego. Cenimy pracę policjantów prowadzących śledztwo

Rutkowski: Zawiadamiamy o podejrzeniu popełnienia przestępstwa fabrykowania dowodów przez Prokuratorów prowadzących sprawę Ewy Tylman, Komendanta Wielkopolskiej Policji i Naczelnika Wydz. Doch-Śledczego. Cenimy pracę policjantów prowadzących śledztwo

- O tym skandalu powiadamiam Komendanta Głównego Policji, Prokuratora Generalnego, Sejmową Komisję Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Ministra Spraw Wewnętrznych. Zamiast szukać Ewy Tylman poznański organy ścigania skupiły się bardziej na ataku na mnie i moje biuro - oświadczył dziś na konferencji prasowej Krzysztof Rutkowski.

 

Rutkowski: Zawiadamiamy o podejrzeniu popełnienia przestępstwa fabrykowania dowodów przez Prokuratorów prowadzących sprawę Ewy Tylman, Komendanta Wielkopolskiej Policji i Naczelnika Wydz. Doch-Śledczego. Cenimy pracę policjantów prowadzących śledztwo

- Mój współpracownik Radosław Białek trafił do aresztu na podstawie zeznań psychicznie chorej Karoliny K. która leczy się psychiatrycznie z depresji i nałogu alkoholowego - tłumaczył dziennikarzom Krzysztof Rutkowski.

- Dlaczego prokurator nakazał przeszukanie mojego osobowego auta i zarekwirowanie telefonów oraz iPada skoro Radosława Białka w tym samochodzie w ogóle nie było? Celem działań organów ścigania nie było poszukiwanie Ewy Tylman ale skupienie się na uderzeniu we mnie i moje biuro - tłumaczył Krzysztof Rutkowski.

Sam Radosław Białek mówił dziś o szczegółach jego zatrzymania i aresztowania. Do prowadzonego przez niego Hummera oznaczonego jako wóz RUTKOWSKI PATROL przeznaczonego do operacji sprecjalnych dopadło z krzykiem kilku mężczyzn w kominiarkach. Krzycząc wyciągnęli go na zewnątrz nie informując, że są policjantami. Całość rozegrała się na jednej spod poznańskich stacji benzynowych. Białek nie wiedział w pierwszym momencie czy są to bandyci czy policjanci.

Rutkowski: Zawiadamiamy o podejrzeniu popełnienia przestępstwa fabrykowania dowodów przez Prokuratorów prowadzących sprawę Ewy Tylman, Komendanta Wielkopolskiej Policji i Naczelnika Wydz. Doch-Śledczego. Cenimy pracę policjantów prowadzących śledztwo

- Wykrzykiwali "koniec zabawy w żołnierzyki"  że i że "skończy się pokazywanie w mediach" . Potem dowiedziałem się, że do zatrzymania miało dojść właśnie na jednej z takich konferencji by moment zatrzymania Radka Białka mogli obserwować liczni dziennikarze - tłumaczył Krzysztof Rutkowski.

Radosław Białek opowiadał, że chciał dowieść przesłuchującej go pani prokurator, że we wskazanym przez Karolinę K. czasie rzekomego nakłaniania do fałszywych zeznań był za granicą, w Niemczech i w Holandii. I przedstawiał na to rzeczowe dowody. Ale pani prokurator nie chciała tego słuchać, bo liczyło się jak najszybsze aresztowanie jego i przetrzymywanie w areszcie, nawet przez rok czasu.

- Próbowano zarzucić Radosławowi Białkowi, że brał udział w porwaniu i wywiezieniu Ewy Tylman! Bo tamtej nocy z 22 na 23 listopada przejeżdżał obwodnicą Poznania kierując się w stronę Niemiec. Ktoś z osób decyzyjnych chciał dowieść, że za granicę mógł wyjechać tylko telefon Radka Białka a on rzekomo uczestniczył w uprowadzeniu Ewy Tylman. To przecież absurd i niedozwolone metody działania - alarmował Krzysztof Rutkowski.

- Nikt nie zdecydował się na sprawdzenie tego wraz z niemieckimi policjantami w ramach współpracy Schengen. Bo to by nie pasowało do z góry założonej tezy, że 24 listopada Białek miał być w Poznaniu i nakłaniać Karolinę K. do złożenia absurdalnych zeznań - tłumaczył Rutkowski.

- Samo rozpoznanie Radosława Białka przez Karolinę K. odbyło się na podstawie jego dresu, który mu osobiście przywiozłem do Poznania, kiedy wrócił z Niemiec. Portret pamięciowy czyli mężczyznę krótko ściętego z dużą głową rozpoznał policjant z komisariatu Nowe Miasto, bo Radek Białek składał u niego notatkę naszego biura. Sama Karolina K. tego nie zrobiła, bo rzekomo się go bała. Nie przeprowadzono tego rozpoznania nawet w areszcie, gdzie przecież nie byłoby żadnej możliwości potencjalnego ataku ze strony naszego współpracownika więc to jest absolutny skandal - tłumaczył Rutkowski.

- A sam portret pamięciowy pasowałby do 1/3 pracowników Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu i do 1/3 pracowników Komisariatu Nowe Miasto, więc co to za metody? - pytał Rutkowski.

Dlatego, jak poinformował, składa doniesienie na Prokuratorów prowadzących sprawę Ewy Tylman, Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu oraz Naczelnika Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego KWP w Poznaniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na próbie fabrykowania dowodów w sprawie zaginięcia Ewy Tylman. Tak by było możliwe postawienie zarzutów mataczenia w śledztwie osobom związanym z Biurem Rutkowski.

Osobne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Karolinę K. składa Radosław Białek za pośrednictwem jego pelnomocnika. Chodzi o działanie wspólnie i w porozumieniu z innymi nieustalonymi osobami przy fałszywym pomówieniu go polegajągo na nakłanianiu do złożenia fałszywych zeznań.

Chodzi o to, że Karolina K.  zawiadomiła policję 1 grudnia 2015 r., że rzekomo widziała jak 23 listopada 2015 roku po godzinie 3:20 ktoś wyrzucał z Mostu Świętego Rocha do Warty inną osobę. Bo właśnie za to Radosław Białek został przez policję zatrzymany, prokuratura postawiła mu zarzut zagrożony karą wiezienia do lat 3, a Sąd Rejonowy zastosował trzymiesięczny areszt.

Natomiast Sąd Okręgowy uznał te zarzuty i dowody zebrane przez policję  i prokuraturę za niewiarygodne a tok myślenia śledczych uznał za będący na granicy irracjonalnej i 22 grudnia 2015 roku Radosława Białka wypuścił na wolność nie stosując żadnych innych środków zapobiegawczych wobec niego.

- W mediach toczy się dyskusja na temat Trybunału Konstytucyjnego czy 9, czy 13 czy 17 sędziów ma orzekać. A my domagamy się, by zapewnione były konstytucyjne prawa do wolności dla niewinnego człowieka kiedy orzeka tylko jeden sędzia, bo prawa łamać nie wolno. Bo prawda broni się sama - tłumaczył dziennikarzom Krzysztof Rutkowski.

- Doceniamy żmudną pracę policjantów prowadzących to postępowanie. Ich wysiłek i determinacja w rozwiązaniu zagadki zniknięcia Ewy Tylman to rzeczowa policyjna robota - powiedział portalowi Patriot24.net Krzysztof Rutkowski.

Film z dzisiejszej konferencji prasowej jest w fazie obróbki technicznej. Jak tylko pojawi się w internecie powiadomimy o tym na naszym Facebook'u


Komentarze

Podobne informacje

[VIDEO] Sąd przyznał pani Martynie kontakty z dzieckiem w placówce, która nie jest przygotowana do ich realizacji

[VIDEO] Sąd przyznał pani Martynie kontakty z dzieckiem w placówce, która nie jest przygotowana do ich realizacji

2026-07-29 07:19:18

28 lipca Martyna Brauer stawiła się na kontakt z córką w miejscu wskazanym przez Sąd Rejonowy w Pabianicach. Ojciec dziecka nie przywiózł córki, więc do spotkania nie doszło, jednak na miejscu ujawnił się również drugi problem – placówka wskazana w postanowieniu sądu nie była przygotowana do realizowania takich kontaktów.

[VIDEO] Z dwóch kontaktów tygodniowo zostały dwie godziny miesięcznie. Czy system utrwala skutki izolacji dziecka od matki?

[VIDEO] Z dwóch kontaktów tygodniowo zostały dwie godziny miesięcznie. Czy system utrwala skutki izolacji dziecka od matki?

2026-07-28 07:19:48

Przez około dwa lata Martyna Brauer miała pozostawać bez regularnego, bezpośredniego kontaktu ze swoją córką, mimo że wcześniejsze postanowienia sądu przewidywały spotkania początkowo dwa razy w tygodniu. Jak twierdzi matka, ojciec dziecka nie realizował ustalonych kontaktów, natomiast ich częstotliwość była z czasem ograniczana najpierw do jednego spotkania tygodniowo, następnie do spotkania raz na dwa tygodnie, aż najnowsze postanowienie Sądu Rejonowego w Pabianicach przewidziało zaledwie dwie godziny kontaktu miesięcznie.

Sukces Biura Rutkowski! Kombajn wart 700 tys. zł odnaleziony i zabezpieczony

Sukces Biura Rutkowski! Kombajn wart 700 tys. zł odnaleziony i zabezpieczony

2026-07-16 20:14:24

Błyskawiczna akcja Biura Rutkowski, ekip Telewizja.Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl oraz funkcjonariuszy Policji zakończyła się sukcesem. Na terenie gminy Długołęka na Dolnym Śląsku odnaleziono i zabezpieczono kombajn o wartości około 700 tys. zł, będący przedmiotem zawiadomienia dotyczącego przywłaszczenia.

Sukces Biura Rutkowski! Kombajn wart 700 tys. zł odnaleziony i zabezpieczony

Sukces Biura Rutkowski! Kombajn wart 700 tys. zł odnaleziony i zabezpieczony

2026-07-16 20:14:24

Błyskawiczna akcja Biura Rutkowski, ekip Telewizja.Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl oraz funkcjonariuszy Policji zakończyła się sukcesem. Na terenie gminy Długołęka na Dolnym Śląsku odnaleziono i zabezpieczono kombajn o wartości około 700 tys. zł, będący przedmiotem zawiadomienia dotyczącego przywłaszczenia.

[VIDEO] 310 tysięcy złotych i ani fundamentów. Rodzina Kuczyńskich czeka na dom dla rodziców

[VIDEO] 310 tysięcy złotych i ani fundamentów. Rodzina Kuczyńskich czeka na dom dla rodziców

2026-07-13 07:33:29

Miał powstać dom o powierzchni 144 metrów kwadratowych. Rodzina Kuczyńskich przekazała na realizację inwestycji 310 tysięcy złotych, jednak po dwóch latach nie ma ani budynku, ani fundamentów. Podczas briefingu Biura Rutkowski w Białej Podlaskiej pojawiła się jednak deklaracja, że inwestycja może zostać dokończona.

[VIDEO] Czy matka bez własnego mieszkania i „bez rodziny” jest dla sądu gorszym rodzicem? Konferencja Biura Rutkowski w Sprawie Martyny Brauer

[VIDEO] Czy matka bez własnego mieszkania i „bez rodziny” jest dla sądu gorszym rodzicem? Konferencja Biura Rutkowski w Sprawie Martyny Brauer

2026-07-08 13:53:14

Czy wynajmowane mieszkanie, brak rodzinnego zaplecza i dzieciństwo spędzone w domu dziecka mogą stać się argumentem przeciwko matce walczącej o kontakt z własnym dzieckiem? To jedno z najmocniejszych pytań, jakie wybrzmiało podczas konferencji Biura Rutkowski w Łodzi.

Miał być wymarzony dom - jest dramat - briefing Biura Rutkowski w Białej Podlaskiej  8 lipca 2026 r. o godzinie 14:00

Miał być wymarzony dom - jest dramat - briefing Biura Rutkowski w Białej Podlaskiej 8 lipca 2026 r. o godzinie 14:00

2026-07-08 06:15:07

Biuro Rutkowski i Telewizja.Patriot24.net organizują briefing prasowy, podczas którego wrócimy do sprawy firmy ''MARK-BUD'' i działalności jej właściciela, Marka M., w związku z nowymi informacjami dotyczącymi podejrzenia licznych wyłudzeń pieniędzy od klientów na budowę domów jednorodzinnych, które pociągnęły za sobą dramaty i tragedie wielu rodzin marzących o swoim własnym kącie.

[VIDEO] Dramat matki izolowanej od dziecka - konferencja Biura Rutkowski w ANATEWCE 7 lipca 2026r.

[VIDEO] Dramat matki izolowanej od dziecka - konferencja Biura Rutkowski w ANATEWCE 7 lipca 2026r.

2026-07-06 17:01:40

Biuro Detektywistyczne Rutkowski oraz Telewizja.Patriot24.net i Telewizja "naszaWielkopolska.pl" organizują spotkanie z dziennikarzami w związku z dramatem Martyny Brauer, pozbawionej kontaktu z 8-letnią córką, Emilią, przez ojca dziecka, 39-letniego Kamila K., który od listopada 2023 roku uporczywie i notorycznie izoluje dziecko od matki.

[VIDEO] Karol wrócił do mamy. Po 16 miesiącach znów jest z bratem i rodziną

[VIDEO] Karol wrócił do mamy. Po 16 miesiącach znów jest z bratem i rodziną

2026-06-27 07:01:24

Karol wrócił do mamy po 16 miesiącach rozłąki. Chłopiec jest już z bratem i najbliższą rodziną. W działania prowadzące do wykonania orzeczeń sądu uczestniczyły Policja, Prokuratura Rejonowa w Radomiu, kuratorzy sądowi, nasza redakcja oraz BIURO RUTKOWSKI. Dla dziecka rozpoczął się nowy rozdział życia.

[VIDEO] Ojciec dziecka ponad prawem? Lekceważenie orzeczeń wymiaru sprawiedliwości

[VIDEO] Ojciec dziecka ponad prawem? Lekceważenie orzeczeń wymiaru sprawiedliwości

2026-06-25 11:28:44

Czy sądowe postanowienia dotyczące kontaktów rodzica z dzieckiem mają realną moc, jeśli – jak twierdzi jedna ze stron – przez wiele miesięcy nie są wykonywane? Takie pytania stawia dziś Martyna, która od ponad dwóch lat i siedmiu miesięcy nie może normalnie spotkać się ze swoją córką. O pomoc zwróciła się do Krzysztofa Rutkowskiego i naszej redakcji.



2